fbpx
Sesja zdjeciowa w Rustykalnym klimacie

Kapelusz, papeteria, suknia ślubna i bukiet to dla mnie obowiązkowe detale każdej stylizowanej sesji ślubnej, którą organizuję. Bardzo cieszę się, że tak wiele utalentowanych osób ufa mi i współpracuje ze mną przy sesjach ślubnych. Najczęściej staram się nadać im styl rustykalny, bo go najbardziej lubię.

Pomysł na niecodzienną sesję ślubną

Pomysł na rustykalną sesję ślubną w szklarni zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu. Jedną taką realizację miałam już za sobą – rustykalna sesja zdjęciowa Kasi i Michała w szklarni wyszła genialnie i cały czas się nią zachwycam. Pragnęłam zrobić coś nieco inaczej i w innym otoczeniu – najlepiej egzotycznym. Wybór padł na Ogród Botaniczny w Warszawie, a przed moim obiektywem kolejny raz zgodzili się stanąć Magda z Kamilem.

Wiedziałam, że mogę im zaufać, a oni zaufają mi. To widać od razu na zdjęciach, gdy między parą a fotografem iskrzy. Sesja ślubna jest przyjemnym spotkaniem znajomych, którego efekt możemy podziwiać latami. Mam wrażenie, że wtedy nam wszystkim sprzyja cały świat, bo pogoda dopisuje, wszystko idzie zgodnie z planem i wszyscy wracają do domu zadowoleni.

Stylizacja na sesję ślubną

Przedstawiłam swoją wizję na sesję ślubną dziewczynom z Kwiatoczułe. Przygotowały piękny bukiet oraz wianek, w który od samego początku planowałam przystroić kapelusz. Powstała piękna, elegancka kompozycja w stylu rustykalnym.

Jedną ze swych sukni ślubnych wypożyczyła mi Anna Sarnowska. Miałam swoją wizję na tę sesję zdjęciową. Gdy zobaczyłam Magdę w sukni, w kapeluszu i z bukietem w rękach – od razu wiedziałam, że to jest dokładnie to, czego chcę. No i buty, które wybrała Magda – w kolorze brązowej skóry. Każdy element jej ubioru podkreślał rustykalny styl tej sesji ślubnej.

Kamil miał na sobie garnitur w bordowym kolorze, który bardzo dobrze uzupełniał ich nietypową stylizację. Kilka zdjęć z dodatkami od Decoris wedding sprawiło, że sesja ślubna była kompletna.

Kolejny raz przekonałam się, że warto podążać za marzeniami, ufać ludziom, z którymi się współpracuje oraz cieszyć się ze spotkania z drugim człowiekiem.